dzrwi leszno
Gołębie w Lesznie
W ostatnim czasie bardzo dużo podróżuje samochodem. Przejeżdżałem w ostatnim czasie przez kilka ciekawych miejscowości i widziałem kilka naprawdę ciekawych sytuacji nieopodal drogi. Jedna z nich szczególnie utknęła w mojej pamięci. Nieco zmęczony podróżą zaparkowałem na przydrożnym parkingu. Wyszedłem z auta i zamykając drzwi. Międzychód przywitał mnie pięknym słońcem i lekkimi podmuchami wiatru. Stojąc obok samochodu rozprostowywałem kości. Nagle zauważyłem gołębia usilnie próbującego otworzyć prowadzące do pobliskiej kamienicy drzwi. Leszno, podobnie jak i ja chyba jeszcze nigdy nie widziało podobnego widoku. Do gołębia wkrótce dołączyły dwa inne. Wszystkie ptaki lekko podskakiwały chcąc zwiększyć swój ciężar. Nic to jednak nie dawało, zwierzętom nie udawało się otworzyć drzwi. Leszno, razem ze mną na chwile wstrzymało oddech. Po chwili ptaki odfrunęły a drzwi się otworzyły. Stanęła w nich małą dziewczynka z koszykiem wypełnionym okruchami chleba. W mgnieniu oka wokół dziewczynki zgromadziły się nie trzy a całe stado gołębi.